MAZOVIA CUP 2015

MAZOVIA CUP 2015

W miniony weekend w Legionowie, odbyła się już po raz piąty, edycja międzynarodowego turnieju rugby na wózkach Mazovia Cup. Rzeszowska drużyna po znakomitej grze, zajęła w tym turnieju drugie miejsce.

Pierwszy mecz rozegraliśmy z bardzo mocną ekipą z Niemiec. Dwie pierwsze kwarty były bardzo wyrównane, dopiero po przerwie, po konsekwentnej i zaciekłej grze w obronie, odskoczyliśmy na kilka punktów od przeciwników. Wygraliśmy nadzwyczaj wysoko z naszymi zachodnimi sąsiadami 49:37.

Kolejny mecz, również zapowiadał się ciekawie, reprezentacja Polski The Reds i tu również gra wyrównana była tylko na początku. Wraz z upływem minut, powiększaliśmy swoją przewagę. Realizowana konsekwentnie taktyka, przygotowana na to spotkanie, pozwoliła wygrać ten mecz również niespodziewanie bardzo wysoko bo 49:29.

Poranny niedzielny mecz z gospodarzami turnieju, nie był łatwą przeprawą jak może sądzić wynik. Warszawiacy wzmocnieni kadrowiczem, Rafałem Rockim, stawiali solidny opór. Bardzo chcieliśmy grać w finale i ta motywacja powodowała, że graliśmy jak z nut. Zwyciężyliśmy 44:31.

Finał miał niezwykłą oprawę muzyczną, choreograficzną a komentarze Krzysztofa Głombowicza czasem wprawiały Nas w zakłopotanie. Mecz z Czechami, którzy wzmocnili się Rafem Hendrixem z Belgii, był bardzo trudnym pojedynkiem. Gdy przeciwnik odskoczył na parę punktów, grało się ciężko, gdyż oni mogli robić ciągłe zmiany by odpocząć a my mieliśmy tylko jedną rezerwę. Jednak zawziętość „naszych”, spowodowała, że doszliśmy przeciwników nawet na jeden punkt ale goście z Pragi nie pozwolili się wyprzedzić. Po bardzo dobrej grze, „SWOIMI ZAWODNIKAMI”, przegraliśmy 36:48, rugbistami, którzy dopiero się uczą a tak znakomicie wypadli w konfrontacji z doświadczonymi graczami. Pomimo drugiego miejsca w dobrych humorach, wracaliśmy do domu z Warszawy.

Należy podkreślić, że znakomitą grę „latających skrzydeł”, Krzysztofa Kapustę, docenili przeciwnicy, głosując na Niego zarówno na najlepszego gracza w klasyfikacji 2,0pkt. Jak i na najbardziej wartościowego zawodnika całego turnieju MVP, Krzysiek zgarnął wszystko. Gratulacje.

Znakomitą pracę zrobili organizatorzy turnieju WSRNW na czele z Dominikiem Wietrakiem. Świetna organizacja, począwszy od zakwaterowania nad zalewem zegrzyńskim, posiłki, hala, szatnie, niezwykle pomocni i uśmiechnięci wolontariusze, to spowodowało, że ten turniej uważamy za jeden z najlepszych, na jakich bywaliśmy. Dziękujemy za zaproszenie i ciepłe przyjęcie. Gratulacje.

Dziękuję zawodnikom za ten turniej, za wysiłek, trud, zaangażowanie, za walkę do końca. Doświadczonym zawodnikom dziękuję za kierowanie „młodszymi”, a tym mówię, to doświadczenie zaprocentuje i jest dla Was bezcenne. Wierzcie mi. Dziękuję Staffowi za zadbanie o wszystko jak należy. Dobra robota Panie i Panowie. Dziękuję za sto lat i prezent urodzinowy. Firmie Mariot z Rzeszowa, dziękuję za wsparcie i użyczenie busa.

Drużynę Flyingwings na ty turnieju reprezentowali, zawodnicy; Krzysztof Kapusta, Paweł Szostak, Paweł Horzępa, Tomasz Depciuch, Leszek Łachmanowicz.
Staff; Ewelina Kamińska, Paulina Łabaziewicz, Wojciech Kasperek

Zostaw komentarz

Name*

Email* (never published)

Website

Facebook